Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Anilorak18
Dawno przestałam wierzyć w ludzkie p*eprzenie jak mają źle w życiu. To znaczy – wierzę, że niekorzystnie odbierają swoją sytuację, ale nie wierzę, że mają naprawdę, aż tak źle jak opowiadają. Ludzie mają skłonność do pogłębiania percepcji negatywnych stron życia i jednocześnie skłonność do niedoceniania tego, co dobre. Dawno przestałam wierzyć w słowa „na zawsze” i „na serio”. (...) Zdarzało się przecież, że ludzie zalewali mnie swoimi emocjami, jakbym była konfesjonałem. Po czym lekko odlatywali ku swoim marzeniom. A ja? Zostawałam z tym wszystkim. Sama. Czasami nawet nikt nie zapytał co u mnie, jak się trzymam. Nie. Istotne było tylko to, co się działo w ich życiu. Ważne było aby odbyć acting – out z moim udziałem, niekoniecznie za moją zgodą. W końcu przyzwyczaiłam się do tego, że nie mówię o swoich problemach. I to wcale nie wynikało z mojego wyboru. Wynikało z samotności. Nie miałam komu opowiedzieć o tym co czuję. A nawet jeśli próbowałam, to słyszałam, że przecież jestem silna – zawsze sobie poradzę sama. Pewnie. Przecież jestem z kamienia. Nie to co oni – delikatne stworzenia, które trzeba chronić przed każdym podmuchem wiatru obojętności. W końcu nauczyłam się jak nie być gąbką chłonącą uczucia innych, chociaż umówmy się – jeśli ktoś już się taki urodził, to w pełni nigdy tego nie zmieni. Może jedynie pracować nad tym, żeby tak silnie nie doświadczać całego otoczenia. Więc wciąż nad sobą pracuję. Nad stawianiem granic. Nad tym żeby przede wszystkim troszczyć się o siebie i swoich bliskich. Żeby umieć trafnie ocenić człowieka i wiedzieć czy nasza relacja jest symetryczna, czy tylko chce wydrylować mnie jak śliwkę i iść dalej. Naiwność widać w moich oczach i tego nie ukryję. Jestem jak dziecko – ufność do świata w stu procentach i serce na dłoni. Otaczam się więc ludźmi, którzy potrafią to moje naiwne serce ochronić. Wysłuchać mnie, kiedy mi źle, chociaż nie jest łatwo skłonić mnie do jakichkolwiek zwierzeń. Osoby, na których mogę tak naprawdę polegać - mogę wyliczyć na palcach jednej dłoni. Ale to oni sprawiają, że mogą być sobą z całą tą swoją pop*eprzoną wrażliwością. Pozwolili mi zrozumieć, że to nie jest wada. Jest to cecha, która razem z innymi cechami buduje moją osobowość. A dawne znajomości? To relacje, które pokazały mi, że nie miałam przyjaciół – to oni mieli mnie. Zamknęłam ten rozdział. I więcej nie chcę już patrzeć w przeszłość.
— Aleksandra Steć
Reposted fromMsChocolate MsChocolate vianiskowo niskowo

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl